CzesciAuto24.PL

Terminarz rajdów rowerowych – pobierz...
Wytyczne odnośnie przygotowania roweru – pobierz...
Regulamin rajdów rowerowych jednodniowych – pobierz...
Zgoda rodziców/opiekunów nieletnich uczestników w wieku od 15 do 18 na samodzielny udział – pobierz...
Regulamin konkursu "Kręcę kilometry ze Szprychą" (dla Członków Stowarzyszenia) – pobierz...
Regulamin konkursu "The Best Szprycha" (dla Członków Stowarzyszenia) – pobierz...
ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii – pobierz...



Trasa: 78 km

Szprycha na Kaszubskiej Marszrucie

Termin: 14.08.2021 r. (sobota)

Wczesna godzina rano, pojawiający się świt, to już nie pierwsze takie powitanie nowego dnia w szeregach Szprychy. Oznaczać to mogło tylko jedno, że jedziemy w dalsze zakątki Ojczyzny. Tym razem były to Kaszuby w okolicach Chojnic, gdzie nie mieliśmy jeszcze imprezy rowerowej . Zaraz po przyjechaniu do Chojnic udaliśmy się na śniadanie, które miało i dodało nam energii na cały dzień. Rowery pozostawiliśmy przy autobusie i udaliśmy się na spotkanie z Panią przewodnik na Placu Emsdetten. Dowiedzieliśmy się wiele ciekawych informacji o Chojnicach na przestrzeni dziejów. W tym miejscu chciałbym wymienić istniejące baszty, o które byliśmy wypytywani przez Panią przewodnik: Wronia, Szewska, Kościelna, Kurza Stopa, Więzienna – zdaliśmy egzamin? . Podsumowaniem tej lekcji historii była wizyta w Muzeum Historyczno – Etnograficznym, gdzie przechodząc poszczególne piętra uzupełnialiśmy wiedzę historyczną regionu. W baszcie Kurza Stopa zachwycił nas przepiękny piec kaflowy oraz wystawa z haftami nieżyjącego już lokalnego artysty. Podziękowaliśmy Pani przewodnik za wspólną wyprawę po kartach historii i udaliśmy się po nasze rowery. Naszym pierwszym celem była miejscowość Charzykowy i jezioro Charzykowskie, do którego prowadziła droga rowerowa. Nad samym jeziorem było sporo wczasowiczów mimo, że pogoda raczej nie wróżyła słonecznego dnia. Po sesji zdjęciowej ruszyliśmy w kierunku miejscowości Funki. Jeszcze przed samą miejscowością zauważyliśmy ciekawą prezentację prac z metalu, które poprzez swój przekaz zafascynowały nas przez dłuższą chwilę. W Funce zrobiliśmy sobie zejście nad brzeg jeziora i oczywiście sesję zdjęciową. Jadąc dalej dojechaliśmy do miejscowości Bachorze, gdzie mieliśmy odnaleźć krzyż postawiony przez polskich żołnierzy w drodze na Moskwę maszerujących z armią Napoleona. Niestety nie było to tak proste i po kilometrze jazdy postanowiliśmy powrócić na szlak i skierować się na Małe Swornegacie, gdzie zatrzymaliśmy na moście zwodzonym na rzece Brdzie. Kolejny odcinek trasy był już z dala od jeziora i przebiegał drogą rowerową wzdłuż drogi lokalnej. W Swornychgaciach zrobiliśmy przerwę obiadową, po której przemierzaliśmy dalej Park Narodowy Bory Tucholskie. W Brusach była przerwa na lody. Zachwycił nas też swą architekturą miejscowy kościół. Od tego momentu zaczęliśmy się kierować w kierunku Chojnic. Jednak nie do końca, bo skierowaliśmy w kierunku jedynej w Polsce zapory kaskadowej w miejscowości Mylof. Podczas jazdy mieliśmy okazję zobaczyć skutki wichury, który nawiedziła okoliczne lasy w 2017 r. Widok był przerażający… Ostatnie już kilometry to było już zmierzanie najkrótszą drogą do Chojnic. Zmęczeni, ale radośni zasiedliśmy do wspólnej obiadokolacji. Po posiłku załadowaliśmy rowery i wyruszyliśmy autokarem w drogę powrotną do Kobylnicy.

Program: kliknij...