www.rpswiat.pl

Terminarz rajdów rowerowych – pobierz...
Wytyczne odnośnie przygotowania roweru – pobierz...
Regulamin rajdów rowerowych wielodniowych – pobierz...
Zgoda rodziców/opiekunów nieletnich uczestników w wieku od 15 do 18 na samodzielny udział – pobierz...
Regulamin konkursu "Kręcę kilometry ze Szprychą" (dla Członków Stowarzyszenia) – pobierz...
Regulamin konkursu "The Best Szprycha" (dla Członków Stowarzyszenia) – pobierz...
Szprycha i tajemniczy Dolny Śląsk

Dzień I - program: pobierz...
Termin: 8.07.2023 r. (sobota)

Nasza kolejna rowerowa przygoda rozpoczęła się wczesnym rankiem w Słupsku. Po załadowaniu rowerów i bagaży wsiedliśmy do autobusu, gotowi na długą podróż w kierunku Dolnego Śląska. Pierwszym przystankiem na trasie był Kórnik, gdzie mieliśmy zaplanowane zwiedzanie jednego z najpiękniejszych zamków w Polsce. Zamek w Kórniku to prawdziwa perła architektury neogotyckiej, położona malowniczo nad Jeziorem Kórnickim. Jego historia sięga średniowiecza, jednak obecny kształt zawdzięcza XIX-wiecznej przebudowie dokonanej przez Tytusa Działyńskiego. Zamek zachwyca bogato zdobionymi wnętrzami, pełnymi pamiątek po rodzie Działyńskich i Zamoyskich. W salach można podziwiać kolekcje mebli, obrazów, broni, porcelany oraz imponującą bibliotekę z cennymi starodrukami. Całość otacza aura romantyzmu i historii, a widok z zamkowych okien na jezioro i park dodaje temu miejscu niezwykłego uroku. Po zwiedzaniu zamku udaliśmy się na spacer po Arboretum Kórnickim, jednym z najstarszych i najpiękniejszych ogrodów dendrologicznych w Polsce. Arboretum zachwyca różnorodnością gatunków drzew i krzewów z całego świata – od majestatycznych dębów i sosen po egzotyczne magnolie, miłorzęby i cypryśniki. Wiosną i latem ogrody tętnią kolorami i zapachami, a alejki prowadzą wśród stawów, mostków i zacisznych polan. Spacer po tym miejscu był prawdziwą przyjemnością i chwilą wytchnienia po długiej podróży. Ostatnim punktem pobytu w Kórniku był obiad w lokalnej restauracji, gdzie mogliśmy odpocząć i nabrać sił przed dalszą drogą. Po posiłku wsiedliśmy ponownie do autobusu i ruszyliśmy w kierunku Walimia, położonego w malowniczych Górach Sowich. Wieczorem dotarliśmy na miejsce, gdzie czekało na nas zakwaterowanie w pensjonacie „Biała Sowa”. Po rozlokowaniu się w pokojach i krótkim odpoczynku mogliśmy wreszcie poczuć atmosferę górskiego spokoju i rozpocząć nowy etap naszej wyprawy.