
–
Standardy Ochrony Małoletnich dla Małoletnich –
pobierz...
–
Terminarz rajdów rowerowych –
pobierz...
– Wytyczne
odnośnie przygotowania roweru –
pobierz...
– Regulamin
rajdów rowerowych wielodniowych –
pobierz...
–
Zgoda rodziców/opiekunów nieletnich uczestników w wieku od 15 do
18 na samodzielny udział –
pobierz...
– Regulamin
konkursu "Kręcę kilometry ze Szprychą" (dla Członków
Stowarzyszenia) –
pobierz...
– Regulamin
konkursu "The Best Szprycha" (dla Członków Stowarzyszenia) –
pobierz...


Szprycha we Fryzji Wschodniej
Dzień XV - program:
pobierz...
Termin: 20.07.2024 r. (sobota)
Ostatni dzień naszego pobytu we Fryzji Wschodniej rozpoczął się piękną pogodą – ciepło, słonecznie i bez wiatru, idealnie na pożegnalny rajd. Wyruszyliśmy z Rhauderfehn w kierunku rezerwatu przyrody Esterweger Dose, jednego z najcenniejszych obszarów torfowiskowych w północnych Niemczech.
Esterweger Dose to rozległy rezerwat obejmujący fragmenty torfowisk wysokich, które przez wieki kształtowały krajobraz regionu. To miejsce o ogromnym znaczeniu przyrodniczym – stanowi siedlisko wielu gatunków ptaków, owadów i roślin torfowiskowych. W rezerwacie prowadzone są działania mające na celu ochronę i odtwarzanie naturalnych procesów bagiennych, dzięki czemu można tu zobaczyć, jak wyglądał krajobraz Fryzji Wschodniej przed wiekami.
Dojechaliśmy do punktu widokowego, z którego rozciągał się szeroki widok na torfowiska. Z wysokości widać było mozaikę mokradeł, traw i wrzosów, a w oddali – czynną kopalnię torfu, przypominającą o dawnym znaczeniu tego surowca dla regionu. Widok był niezwykły – surowy, spokojny i pełen naturalnego piękna.
Po chwili odpoczynku i podziwianiu krajobrazu ruszyliśmy w drogę powrotną. Pogoda sprzyjała, więc postanowiliśmy zatrzymać się jeszcze w Erholungssee Steenfelde, popularnym kąpielisku położonym wśród zieleni. Ciepła woda i słoneczna aura zachęcały do kąpieli – po intensywnych dniach na rowerach była to idealna chwila relaksu. Śmiech, rozmowy i beztroska atmosfera sprawiły, że czas płynął wyjątkowo przyjemnie.
Po spędzeniu kilku godzin nad wodą wróciliśmy do Rhauderfehn, gdzie czekały nas ostatnie obowiązki – pakowanie rowerów i rzeczy przed powrotem do Polski. Wieczorem spotkaliśmy się jeszcze raz wszyscy razem na pożegnalnym grillu. Wspominaliśmy wspólne trasy, przygody i miejsca, które odwiedziliśmy. To była nasza ostatnia noc we Fryzji Wschodniej – pełna śmiechu, rozmów i wdzięczności za wspólnie spędzony czas.
Jutro czekał nas już powrót do Polski, ale wspomnienia z tej rowerowej wyprawy na długo pozostaną w pamięci każdego uczestnika.










