CzesciAuto24.PL

Terminarz rajdów rowerowych – pobierz...
Wytyczne odnośnie przygotowania roweru – pobierz...
Regulamin rajdów rowerowych jednodniowych – pobierz...
Zgoda rodziców/opiekunów nieletnich uczestników w wieku od 15 do 18 na samodzielny udział – pobierz...
Regulamin konkursu "Kręcę kilometry ze Szprychą" (dla Członków Stowarzyszenia) – pobierz...
Regulamin konkursu "The Best Szprycha" (dla Członków Stowarzyszenia) – pobierz...



Trasa: 94 km

Szprycha Słonecznikowym Traktem

Termin: 7.05.2022 r. (sobota)

Pogoda jak na zamówienie, więc sprzyja nam w organizacji rajdu rowerowego. Wyruszyliśmy w kierunku Głobina, by następnie opuścić ruchliwą drogę i skierować się do Stanięcina i dalej na odcinki drogi gruntowej. W miejscowości Dobra nad jeziorem Dobrskim mieliśmy umówione spotkanie z Panem Piotrem, edukatorem Nadleśnictwa Łupawa. Po krótkiej prelekcji na temat Słonecznikowego Traktu wyruszyliśmy na II odcinek tej malowniczej trasy. Zaciekawiło nas jezioro Czarne, które swym naturalnym otoczeniem odzwierciedlało nazwę, którą posiadało. Ruszyliśmy jeszcze dalej aż do ambony, z której podziwialiśmy okolicę. Droga powrotna była po tych samych śladach. Drugie spotkanie z naszym przewodnikiem i edukatorem było we wsi Gogolewko, gdzie wspólnie rozpoczęliśmy trasę pierwszą częścią Słonecznikowego Traktu. Szlak okazał się słabo oznaczony i tego wsparcia mielibyśmy o wiele większe trudności w jego odnalezieniu. Trasa okazała się bardzo wymagająca i dla osób ze słabszą kondycją mogła stwarzać problemy. Jednym z ważniejszych elementów tej trasy była dąb Napoleona, który jak głosi legenda był miejscem odpoczynku Napoleona. Podczas postoju spotkała nas niespodzianka, którą zorganizował Tomek. Otóż tego dnia była rocznica zapoznania się z Olgą, więc niespodzianka była na słodko. Kolejnym etapem tej trasy były „zanikające jeziora” otoczone dziewiczą przyrodą. Dowiedzieliśmy się, że nadleśnictwo stara się o utworzenie w tym miejscu rezerwatu. Tu zakończyła się część edukacyjna rajdu, podziękowaliśmy panu Piotrowi i pojechaliśmy w kierunku miejscowości Nożynko i dalsza trasa przebiegała już drogą gminną. Nie udało się nam na szlaku zorganizować ognisko, liczyliśmy, że Motarzynie będzie pizzeria, ale okazało się, że już nie funkcjonuje. Pozostał sklep spożywczy i to co miał do zaoferowania. Po przerwie ruszyliśmy w kierunku Dębnicy Kaszubskiej. Plany obejmowały odpoczynek w kolejnej pizzerii, ale późna już godzina zniechęciła nas do dłuższego postoju, ale pozwoliło to nam na odśpiewanie życzeń urodzinowych Romanowi. Ostatnie kilometry do Słupska były również drogą gminną. Całą naszą podróż walczyliśmy z wiatrem, ale zadowoleni z wyzwania osiągnęliśmy w sumie ponad 90 km.